Eucharystia - Parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy-Fordonie

Idź do spisu treści

Menu główne:

Eucharystia

Parafia > Sakramenty w parafii

Przygotowanie do I Komunii Świętej


  • rodzice uczniów klas III szkoły podstawowej, którzy uczestniczyli systematycznie w spotkaniach formacyjnych w ubiegłym roku katechetycznym, proszeni są o odbiór druków (karteczek) potwierdzających udział w spotkaniach formacyjnych i niedzielnej Mszy św.

  • rodziców uczniów kl. II szkoły podstawowej prosimy o odbiór „Deklaracji zgłaszających kandydata do I Komunii św.” i materiałów informacyjnych.

  • materiały dla uczniów klas II i III należy odbierać we wrześniu, w zakrystii, po Mszach św. niedzielnych, a w dni powszednie w biurze parafialnym.


Przygotowanie do I Komunii św. trwa dwa lata, obejmuje dzieci kl. II i III. Ten dwuletni czas przygotowania kształtuje religijność dziecka często na całe życie. Prowadzone jest ono:

  • w szkole, gdzie dziecko zdobywa potrzebną wiedzę do godnego i owocnego przyjęcia sakramentu pokuty i Eucharystii.

  • w kościele, gdzie przygotowaniem są objęte wszystkie dzieci naszej parafii z klas II i III, bez względu na to, do jakiej uczęszczają szkoły. Przygotowanie parafialne odbywa się równolegle ze szkolnym.


Dzieci zobowiązane są do:

  • uczestnictwa z rodzicami we Mszy św. o godz. 11.00. Po każdej Mszy św. dzieci będą oddawać karteczki potwierdzające ich obecność i uczestnictwo w Najświętszej Ofierze,

  • przybycia do kościoła, w każdą drugą niedzielę miesiąca, po Mszy św. o godz. 11.00, na spotkanie formacyjne. Dotyczy to dzieci klas III.

  • udziału w nabożeństwach (różaniec, roraty, droga krzyżowa),

  • uczestnictwa w szkolnych rekolekcjach wielkopostnych.


Przygotowanie do I Komunii św. obejmuje także rodziców
, gdyż ma być czasem pogłębienia życia religijnego całej rodziny.
I tak:
Rodzice dzieci kl. II:

  • złożą „Deklarację Rodziców przed I Komunią Dziecka” w niedzielę, 2 października, na Mszy św. o godz. 11.00. Deklaracje i materiały formacyjne można odbierać we wrześniu, w zakrystii, po Mszach św. lub w biurze parafialnym.


Wychodzimy z elementarnego założenia, że
SAKRAMENTY PRZYJMUJĄ
TYLKO LUDZIE WIERZĄCY I PRAKTYKUJĄCY

Powyższe wymogi są tylko przypomnieniem istotnych obowiązków katolika.
Niewypełnienie ich będzie wyrazem rezygnacji z przyjęcia do I Komunii św. w wyznaczonym terminie; będzie oznaczało przygotowanie się młodego człowieka w późniejszym i bardziej stosownym czasie.



Przykład Rodziców - skuteczną metodą wychowania chrześcijańskiego
Rodzice wierzący mają obowiązek chrześcijańskiego wychowania swych dzieci. Taki obowiązek wzięli na siebie w dniu zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego oraz przez fakt ochrzczenia swego dziecka.
Właśnie podczas zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego kapłan postawił narzeczonym pytanie: "Czy chcecie z miłością przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym Was Bóg obdarzy?" Narzeczeni odpowiedzieli: "Tak" i tym samym zobowiązali się do wychowania chrześcijańskiego swego potomstwa.
Także w czasie chrztu św. na pytanie kapłana: "O co prosicie Kościół Boży dla swego dziecka?" Rodzice odpowiedzieli: "O chrzest". Dalej kapłan mówił: "Prosząc o chrzest dla Waszego dziecka, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze... Czy jesteście świadomi tego obowiązku?" I tu rodzice odpowiedzieli: "Jesteśmy świadomi" i w ten sposób po raz drugi zobowiązali się do religijnego wychowania swego dziecka.
 
Jak wypełnić te zobowiązania?
Nie ma skuteczniejszej metody wychowawczej jak świadectwo życia, czyli przykład, bowiem nie słowa, a przykłady pociągają.
Mówi o tym, na przykładzie swego ojca, papież Jan Paweł II: " Moje lata chłopięce i młodzieńcze łączą się przede wszystkim z postacią mego ojca, którego życie duchowe po stracie żony i starszego syna niezwykle się pogłębiło. Patrzyłem z bliska na jego życie, widziałem, jak umiał od siebie wymagać, widziałem, jak klękał do modlitwy. To było najważniejsze w tych latach, które tak wiele znaczą w okresie dojrzewania młodego człowieka.
Ojciec, który umiał sam od siebie wymagać, w pewnym sensie nie musiał już wymagać od syna. Patrząc na niego, nauczyłem się, że trzeba samemu sobie stawiać wymagania i przykładać się do spełniania własnych obowiązków".
Przed brakiem dobrego przykładu przestrzega nas Pan Jezus słowami: "Kto by jedno z tych małych dzieci, które we mnie wierzą, przywiódł do grzechu, takiego lepiej by było, żeby u szyi jego uwiązano kamień młyński i utopiono w głębinie morskiej". Mt 18,6.
Rodzice, chcąc dać dobry przykład życia chrześcijańskiego, powinni przyjąć zasadę: "W naszym życiu nie będzie dnia bez modlitwy, tygodnia bez Mszy św. i bez piątkowego postu". Oczywiście, praktyki religijne powinny być źródłem życia zgodnego z przykazaniami, których syntezą jest przykazanie miłości. Praktyki religijne są tylko środkiem, chociaż bardzo istotnym, pomagającym żyć zgodnie z przykazaniem miłości.
Uczestnictwo ojca i matki we Mszy św. niedzielnej to najlepsza lekcja szacunku dla przykazania: "Pamiętaj abyś dzień św. święcił".
Klęczący na modlitwie ojciec i matka to najpiękniejsza i najskuteczniejsza katecheza. Trzeba jeszcze dodać, że pięknym świadectwem jest modlitwa rodzinna.
Zachowanie postu jest wyrazem posłuszeństwa Kościołowi, a zarazem pewną formą wyznania swej wiary, gdyż wstrzymanie się od potraw mięsnych jest podyktowane motywami religijnymi.
Drodzy Rodzice! Na progu Nowego Roku Szkolnego przypomnijcie sobie o zobowiązaniach, które wzięliście na siebie w momencie zawarcia sakramentalnego małżeństwa i w dniu chrztu Waszego dziecka.
Niech Pan Bóg Wam błogosławi w realizacji tych zobowiązań.
 
Kolejne słowo do rodziców dzieci przygotowujących się do przyjęcia I Komunii św.
Tydzień temu zachęcałem rodziców, aby, "czas przygotowania do pierwszej Komunii św. stał się okazją do odrodzenia życia religijnego całej wspólnoty rodzinnej". A także apelowałem do sumień rodziców słowami: "Drodzy Rodzice! Podejdźcie do tych przygotowań z pełnym zrozumieniem i gorącym sercem. Niech ten czas formacji będzie czasem odnowy, przemiany, a dla wielu czasem powrotu do Kościoła i do Boga".
Wielu rodziców, przez przybycie na nasze spotkania, odpowiedziało na ten apel życzliwie. Wielu jednak, a właściwie poważna część z nich, nie przybyło na nasze spotkanie.
Drodzy Rodzice! Zaangażujcie się w proces odnowy religijnej swoich rodzin. Niech ten czas przygotowania całej rodziny na przeżycie owocne pierwszej Komunii św. nie zostanie stracony.
Na poprzedniej katechezie uświadomiliśmy sobie, że rodzice, z tytułu zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego i poproszenie o chrzest dla swego dziecka, mają obowiązek chrześcijańskiego wychowania swego potomstwa.
Uświadomiliśmy także sobie, że nie ma skuteczniejszej metody wychowawczej jak świadectwo życia, czyli po prostu przykład. Dlatego przyjęliśmy zasadę: W naszym rodzinnym życiu nie będzie dnia bez modlitwy, tygodnia bez Mszy św. i bez piątkowego postu.
 
Miłość znakiem rozpoznawczym ucznia Chrystusa
Czy gorliwym i prawdziwym chrześcijaninem jest ten, kto wypełnia regularnie praktyki religijne?
Chrystus powiedział: "Po tym poznają inni, że jesteśmy uczniami moimi, jeżeli będziecie mieli miłość jedni ku drugim". Zatem, znakiem rozpoznawczym ucznia Chrystusa jest realizacja miłości, jest przestrzeganie największego przykazania miłości Boga i bliźniego. To jest istota chrześcijaństwa.
Skoro miłość jest znakiem rozpoznawczym chrześcijanina, to trzeba postawić bardzo konkretne pytanie: Jaką rolę zatem pełnią praktyki religijne: modlitwa, Msza św., nabożeństwa, pielgrzymki...? I tu należy jednoznacznie stwierdzić, że nie mogę powiedzieć: jestem dobrym chrześcijaninem, gdyż wypełniam praktyki religijne. One nie są celem samym w sobie. One są konieczne. Bezwzględni konieczne. Ale są tylko środkiem pomagającym żyć największym przykazaniem miłości.
Jeżeli odmawianie modlitw, uczestnictwo we Mszy św. i spełnianie innych praktyk religijnych nie ma przełożenia na lepsze życie, nie uczy nas bardziej kochać drugiego człowieka, to więcej w tym jest przyzwyczajenia, rutyny, a nie autentycznej rozmowy z Bogiem, która z natury powinna otwierać nas na drugiego człowieka. Jeżeli modlitwa nie zmienia nas to jest to sygnałem, że coś trzeba w niej zmienić, że trzeba włożyć w naszą rozmowę z Bogiem więcej serca, umysłu i woli.
Pan Jezus często się modlił. Odchodził na ubocze, na górę ...i tam przestawał ze swoim Ojcem. Te chwile modlitwy pozwalały Mu odczytywać dokładniej wolę Bożą i umacniały Go do jeszcze bardziej ofiarnej służby ludziom. Przykładem niech będzie modlitwa Chrystusa w ogrójcu, w czasie której Pan Jezus bronił się przed śmiercią i cierpieniem ale dla dobra człowieka, dla jego zbawienia powiedział: "...nie moja wola, ale Twoja niech się stanie" i nie tylko powiedział ale wypełnił wolę Bożą i poszedł na śmierć dla naszego zbawienia.
"Nie ten, który mówi Panie, Panie, wejdzie do Królestwa, ale ten kto wypełnia wolę Ojca..." A wolą Ojca jest wypełnienie największe przykazanie, czyli przykazanie miłości.
Mamy kochać drugiego człowieka, czyli czynić mu dobrze, mówić o nim dobrze i życzyć mu dobrze, bowiem tymi konkretnymi czynami miłości udowadniamy swoje chrześcijaństwo.
Po ostatnich dwóch katechezach dochodzimy do następującego wniosku:
Rodzice, chcąc dać dobry przykład życia chrześcijańskiego (nie ma skuteczniejszej metody wychowawczej jak świadectwo życia, czyli przykład) powinni przyjąć zasadę: "W naszym życiu nie będzie dnia bez modlitwy, tygodnia bez Mszy św. i bez piątkowego postu".
Jednak, chcąc dać pełniejszy przykład życia chrześcijańskiego, konsekwentnie powinni pójść dalej. Powinni ukazać, że wszelkie modlitwy w domu czy kościele pozwoliły im odczytywać dokładniej wolę Bożą i nauczyły ich czynić dobrze, życzyć dobrze i mówić dobrze, czyli nauczyły ich kochać.
Drodzy Rodzice! Okres przygotowania Waszego dziecka do owocnego przeżycia I Komunii św. niech będzie czasem dawania takiego autentycznego rodzicielskiego świadectwa. Na pewno taka Wasza postawa wyda owoc obfity i da gwarancję, że młode pokolenie w trzecim tysiącleciu podtrzyma wiarą i miłością w sercu.
 
Już po raz trzeci spotykamy się, w ramach przygotowania Waszych dzieci do owocnego przeżycia I Komunii św. Tym razem proszę Rodziców, aby z uwagą przeczytali dzisiejszą katechezę, przemyśleli ją, a jej istotne treści wprowadzili do swojej wspólnoty rodzinnej. Mam wielką nadzieję, że wielu Rodziców klęknie do rodzinnej modlitwy i zacznie uczyć siebie i swoje dzieci owocnego przeżywania warunków dobrej spowiedzi.
 
Radosne spotkanie z przebaczającym Chrystusem
Za kilka miesięcy czeka dzieci klas II pierwsza sakramentalna spowiedź. Nie jest to, jak to często rodzice mówią, spowiedź próbna, lecz pierwsza, prawdziwa spowiedź. Wprawdzie dzieci przystąpią dopiero do spowiedzi za kilka miesięcy, jednak już teraz trzeba je przygotować do tego spotkania z przebaczającym Chrystusem.
Ta katecheza ma pomóc Wam, Drodzy Rodzice, w przygotowaniu Waszych dzieci do tego wydarzenia. Mam nadzieję, że pomoże także Państwu w głębszym i owocniejszym przeżyciu własnej spowiedzi, chociażby z okazji święta Bożego Narodzenia.
Sakrament pokuty jest to sakrament, w którym kapłan, w zastępstwie Pana Boga, odpuszcza człowiekowi grzechy po chrzcie popełnione.
W dniu Zmartwychwstania Pan Jezus przyszedł do wieczernika, gdzie przebywali uczniowie i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego, którym grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" (J 20, 21-23). Tymi słowami ustanowił sakrament pokuty, czyli spowiedź. Władzę odpuszczania grzechów Pan Jezus przekazał apostołom. Ta władza przeszła od apostołów na biskupów i kapłanów.
W sakramencie pojednania widzimy i słyszymy kapłana, ale wierzymy, że to Jezus Chrystus, ukrzyżowany i zmartwychwstały, przebacza nam grzechy.
Spowiedź to radosne spotkanie z przebaczającym Chrystusem, bowiem tam, gdzie dochodzi do pełnego miłości przebaczającego spotkania, nie ma miejsca na obawę, strach. Drodzy Rodzice, tę prawdę starajcie się przekazać Waszym dzieciom.

Pięć warunków dobrej spowiedzi
Do odbycia dobrej spowiedzi należy wypełnić pięć warunków. Proszę przeczytać z Pisma Św. przypowieść o miłosiernym ojcu (Ewangelia św. Łukasza 15, 11-32) Tam, w czasie spotkania syna z przebaczającym ojcem, zauważymy pięć elementów, które odpowiadają pięciu warunkom dobrej spowiedzi.
 
1. Rachunek sumienia
Rachunek sumienia jest to przypomnienie sobie grzechów, które popełniliśmy.
Ponieważ grzech jest to świadome i dobrowolne przekroczenie przykazania Bożego lub kościelnego, dlatego przypominamy sobie je wg dziesięciu przykazań Bożych i pięciu kościelnych.
Przed rachunkiem sumienia modlimy się do Ducha Świętego, by pomógł nam przypomnieć grzechy. Następnie analizujemy dziesięć przykazań Bożych, pięć kościelnych i zastanawiamy się, czy przekroczyliśmy je świadomie i dobrowolnie.
Gdy ktoś popełnił grzech ciężki, powinien przypomnieć sobie ile razy to uczynił i dlaczego.
 
Drodzy Rodzice! Zachęcam Was do modlitwy rodzinnej, a także do wieczornego rachunku sumienia.
Jak to zrobić? Mama lub tata w czasie wieczornego pacierza, chcąc pomóc w zrobieniu rachunku sumienia, może postawić pytania, na które w sumieniu każdy sobie odpowie. Np. Jaki byłem w szkole, w pracy, w domu, kościele, na ulicy? Mogą być inne pomocnicze pytania. W ten sposób dziecko nauczy się bardzo szybko robić rachunek sumienia. Przed spowiedzią już nie będzie miało trudności z przypomnieniem sobie swoich grzechów.
 
2. Żal za grzechy
Żałuje za grzechy ten, kto smuci się, że zgrzeszył, obrzydza sobie popełnione grzechy i postanawia poprawę.
Żal może być doskonały (z miłości) i mniej doskonały (z bojaźni):
Żal doskonały jest wtedy, gdy żałujemy, że obraziliśmy Dobrego Boga. Dobrze jest żałować za grzechy z miłości ku Bogu nie tylko przed spowiedzią, ale często, zwłaszcza przy wieczornym rachunku sumienia i po popełnieniu grzechu ciężkiego.
Żal mniej doskonały jest wtedy, gdy żałujemy dlatego, że przez grzech zasłużyliśmy na karę.
Żal za grzechy jest najważniejszym warunkiem dobrej spowiedzi. Bez niego spowiedź jest nieważna.
 
Drodzy Rodzice! Wieczorny rachunek sumienia to zarazem okazja do wzbudzenia żalu za grzechy, bowiem jeżeli człowiek uświadamia sobie, że zrobił coś złego, wtedy żałuje. Jest to naturalna reakcja. Mama lub tata, po rachunku sumienia, może własnymi słowami pomóc swemu dziecku wzbudzić żal. Na początku może posłużyć się książeczką. Kiedy dziecko wzbudzi żal, zrozumie czym on jest.
 
3. Mocne postanowienie poprawy
Tam, gdzie był prawdziwy żal, tam też, jako naturalna reakcja, rodzi się chęć poprawy. Postanawiamy przede wszystkim poprawę z grzechów, o których sumienie mówi nam, że są najcięższe, potem z tych, które najczęściej popełniamy. Postanawiamy także, że będziemy unikali okazji do grzechu.
Chrystus ustanowił spowiedź jako sakrament nawrócenia, a nie tylko chwilowego oczyszczenia. Dlatego ten warunek jest bardzo ważny i istotny. Nie wolno go zlekceważyć.
W ramach realizacji tego warunku należy się zastanowić nad tym:
 
z czego chcę się poprawić. Postanowienie poprawy nie może być ogólne (np. Będę lepszy, będę bardziej kochał Boga, poprawię się...) lecz bardzo szczegółowe (np. będę pracował nad wyrzuceniem brzydkich słów i przekleństw ze swego słownictwa, w całym okresie do następnej spowiedzi zwrócę szczególną uwagę na okazanie posłuszeństwa swoim rodzicom, nie będzie w moim życiu tygodnia bez Mszy św. i dnia bez modlitwy...);
 
jak to uczynić, czyli co zrobić, aby to postanowienie wprowadzić w życie.
 
Drodzy Rodzice! Wieczorem, podczas wspólnej modlitwy, po rachunku sumienia, po żalu za grzechy, koniecznie trzeba zrobić postanowienie poprawy. Na początku Wasza pomoc jest konieczna. Pomóżcie dzieciom je zrobić. Podpowiedzcie im, jakie mają zrobić postanowienie poprawy, by było ono konkretne i pomogło w pracy nad przemianą i ulepszeniem siebie.
Poważne potraktowanie tego warunku da gwarancję, że każda spowiedź będzie aktem nawrócenia, a nie tylko chwilowego oczyszczenia. Taka spowiedź da szansę skutecznej pracy nad sobą i będzie szkołą pięknego charakteru.
 
4. Szczera spowiedź
Kiedy wyznaję moje grzechy, czyli spowiadam się wobec kapłana, wtedy spotykam się z Panem Jezusem. On sam mi przebacza.
W spowiedzi mówię prawdę. Kapłanowi nie wolno niczego, co usłyszał w konfesjonale, powtórzyć drugiemu. Obowiązuje go tajemnica spowiedzi.
Jeżeli przy spowiedzi świadomie zatajam grzech ciężki, nie otrzymuję odpuszczenia grzechów i popełniam świętokradztwo.
Jeżeli przez zapomnienie nie wyznaję grzechu ciężkiego, spowiedź taka jest ważna, a zapomniany grzech muszę wyznać przy następnej spowiedzi.
Przy grzechach ciężkich podaję liczbę (ile razy uczyniłem dany grzech) i okoliczności (dlaczego - np. byłem chory, z lenistwa...).
Drodzy Rodzice! Do szczerej spowiedzi można już teraz przygotowywać dziecko. Można to uczynić przez uczenie je prawdomówności, przez wyczulanie na prawdę.
 
5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu
Zadośćuczynienie Panu Bogu polega na odprawieniu pokuty wyznaczonej przez kapłana. Taką pokutą jest zwykle modlitwa lub spełnienie jakiegoś dobrego uczynku.
Zadośćuczynicie bliźniemu polega na naprawieniu wyrządzonej mu krzywdy i szkody:
rzecz pożyczoną, znalezioną lub skradzioną należy oddać;
kto obraził bliźniego, powinien go przeprosić. W wypadku oszczerstwa powinien dane oszczerstwo odwołać.
 
Drodzy Rodzice! Uczcie już teraz swoje dzieci, jeszcze przed sakramentalną spowiedzią, umiejętności zadośćuczynienia, czyli oddawania, przepraszania i naprawiania wyrządzonej krzywdy i szkody.
 
Ks. Proboszcz

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego